Strona główna
Ogród
Jak często podlewać monsterę? Praktyczny poradnik

Jak często podlewać monsterę? Praktyczny poradnik

Zdrowa monstera w białej doniczce w jasnym salonie, ilustrująca odpowiednie warunki i pielęgnację rośliny pokojowej.

W większości mieszkań wystarczy, że podlejesz monsterę co 7–10 dni w sezonie i co 10–14 dni zimą, pilnując, by wyschła górna warstwa ziemi na głębokość kilku centymetrów. Najważniejsze jest nie trzymanie się sztywnego harmonogramu, lecz regularna kontrola wilgotności podłoża i szybkie reagowanie na sygnały rośliny – dzięki temu liście pozostaną duże, jędrne i zdrowe przez wiele lat. Jeśli chcesz precyzyjnie dopasować podlewanie monstery do warunków w Twoim domu, przeczytaj ten poradnik do końca.

Jak często podlewać monsterę w różnych porach roku?

Jedno pytanie pojawia się najczęściej: co ile dni lać wodę do doniczki? W domowych warunkach trudno podać jedną liczbę dla każdego mieszkania, ale można oprzeć się na sprawdzonych zakresach i później skorygować je pod swoje wnętrze. Rytm pór roku i temperatura w mieszkaniu mają tu ogromne znaczenie, bo wpływają na tempo przesychania ziemi oraz aktywność korzeni.

Wiosna i lato – ile wody?

Od marca do września roślina intensywnie rośnie, dlatego zapotrzebowanie na wodę rośnie razem z nią. W przeciętnym, ogrzewanym mieszkaniu wystarcza podlewanie mniej więcej co 7–10 dni, przy czym w upalne fale ciepła odstęp może skrócić się nawet do tygodnia. Ważne, by każdorazowo przed podlaniem sprawdzić, czy ziemia w górnej warstwie ma wyraźnie suchą strukturę, a doniczka stała się lżejsza niż tuż po poprzednim podlaniu.

Latem lepiej podać jednorazowo umiarkowaną porcję wody i pozwolić jej spłynąć do podstawki, niż podlewać po trochu co dwa–trzy dni. Zbyt częste „dolewki” podtrzymują stałą wilgoć przy korzeniach, co sprzyja gniciu korzeni monstery i rozwojowi ziemiórek. Rzadkie, ale nieco obfitsze podlewanie (tak, aby pierwsze krople wody pojawiły się w podstawce) zachęca roślinę do wytwarzania głębszego, silniejszego systemu korzeniowego.

Jesień i zima – jak ograniczyć podlewanie?

Od października do lutego tempo wzrostu wyraźnie spada, a parowanie wody jest mniejsze. W tym czasie dobrze działa schemat podlewania co 10–14 dni, a w chłodnych, rzadko dogrzewanych pomieszczeniach nawet co 3 tygodnie. Ziemia między jednym a drugim nawadnianiem powinna wyraźnie przeschnąć – co najmniej 3–4 cm wierzchniej warstwy podłoża powinno być suche w dotyku.

Jeśli zimą doniczka stoi blisko grzejnika, ziemia wysycha szybciej i terminy trzeba skrócić, ale bez zmiany zasady: podlewasz dopiero wtedy, gdy podłoże rzeczywiście przeschło. Sztywne trzymanie się kalendarza, bez kontroli suchej warstwy, kończy się przelaniem. W chłodniejszych wnętrzach pamiętaj też, że poniżej około 13°C gwałtownie rośnie ryzyko gnicia korzeni – w tak niskiej temperaturze monsterę podlewa się bardzo oszczędnie, a czasem wręcz niemal całkowicie wstrzymuje podlewanie, dopóki warunki się nie ocieplą.

Jak dopasować podlewanie do temperatury?

Temperatura w mieszkaniu wprost wpływa na odstępy między kolejnymi porcjami wody: przy 20–22°C dobrze sprawdza się nawodnienie co 7–10 dni, przy około 15–18°C odstęp zwykle wydłuża się do 10–14 dni, a przy ponad 24°C górna warstwa ziemi potrafi wysychać na tyle szybko, że trzeba skrócić przerwę do tygodnia. Monstera najlepiej czuje się w szerokim, ale stosunkowo stabilnym zakresie 18–27°C – im bliżej tych wartości, tym łatwiej utrzymać stały rytm podlewania.

Im cieplej, tym bardziej roślina korzysta też z wyższej wilgotności powietrza, dlatego zamiast lać wodę częściej do doniczki, lepiej częściej sięgnąć po zraszacz. W wysokiej temperaturze przy bardzo suchym powietrzu liście intensywnie transpirują, ale ich fizjologia nadal lepiej znosi lekkie przesuszenie w podłożu niż „mokre nogi” przez wiele dni.

Pora roku / warunki Przykładowa częstotliwość podlewania Co sprawdzić przed podlaniem
Wiosna–lato, 20–24°C Co 7–10 dni Sucha warstwa 3–4 cm, lżejsza doniczka
Jesień–zima, 18–20°C Co 10–14 dni Sucha wierzchnia warstwa, brak wody na podstawce
Chłodne pomieszczenie, ok. 15°C Co 14–21 dni Bardzo sucha ziemia, liście nadal jędrne

Jak sprawdzić, czy monstera potrzebuje wody?

Sama częstotliwość niewiele znaczy, jeśli nie kontrolujesz, co dzieje się w doniczce. Ta roślina znosi lekkie przesuszenie znacznie lepiej niż przelanie, dlatego bezpieczniej jest podać wodę dzień później niż dzień za wcześnie. Dobry „system kontroli” opiera się na kilku prostych metodach, które możesz łączyć.

Test palca i wagi doniczki?

Najprostszy sposób to wsunięcie palca w podłoże na głębokość około 3–4 cm. Jeśli ziemia jest chłodna i klejąca, z podlewaniem warto się wstrzymać; jeśli sypka i sucha, to dobry moment na nawodnienie. W donicach o dużej średnicy możesz sprawdzić glebę w dwóch miejscach – bliżej brzegu i bliżej środka – bo brzegi przesychają szybciej.

Drugie, bardzo pewne kryterium, to waga pojemnika. Tu przydaje się pamięć – po kilku cyklach podlewania zaczniesz wyczuwać różnicę między „mokro” a „suche”. Świeżo podlana donica waży znacznie więcej niż ta, w której podłoże jest niemal suche aż po dno. Z czasem nauczysz się też, że młode, świeżo posadzone rośliny w małych doniczkach potrafią przesychać dużo szybciej niż rozrośnięte okazy w dużych pojemnikach.

Miernik wilgotności gleby i higrometr?

W dużych okazach, gdzie test palca nie sięga do strefy korzeni, sprawdza się miernik wilgotności gleby. Wystarczy wsunąć sondę na głębokość 5–7 cm i odczytać poziom – podlewasz wtedy, gdy wskazanie spadnie w dolny zakres skali. Tego typu urządzenie pomaga szczególnie osobom, które mają tendencję do „profilaktycznego” podlewania.

Dobrym uzupełnieniem jest prosty higrometr pokojowy, który pokazuje wilgotność powietrza dla monstery. Jeśli w mieszkaniu utrzymuje się stałe 50–60%, roślina znosi dłuższe przerwy bez wody w doniczce, bo część zapotrzebowania pokrywa przez liście i korzenie powietrzne. Przy bardzo suchym powietrzu lepiej częściej sięgać po zraszanie niż zwiększać dawki wody w podłożu.

Warto pamiętać, że ustawienie monstery w grupie z innymi roślinami tworzy mały, korzystny mikroklimat – wspólna transpiracja podnosi lokalnie wilgotność powietrza, przez co podłoże może wysychać nieco wolniej, a sama roślina lepiej znosi delikatne przesuszenia. Takie „zielone wyspy” muszą jednak mieć zapewnioną lekką cyrkulację powietrza, aby uniknąć rozwoju pleśni.

Podlewaj monsterę dopiero wtedy, gdy sucha jest wyraźnie cała wierzchnia warstwa ziemi (około 3–4 cm), a doniczka stała się zauważalnie lżejsza.

Jaką wodą podlewać monsterę?

Rodzaj użytej wody wpływa zarówno na zdrowie korzeni, jak i wygląd liści. Roślina pochodzi z tropikalnych lasów, gdzie woda jest miękka i ciepła, dlatego źle znosi zimną, silnie zmineralizowaną „kranówkę”. W 2026 roku w wielu miastach woda wodociągowa nadal zawiera chlor, który w większych dawkach może działać na rośliny stresująco.

Najwygodniejszym rozwiązaniem w mieszkaniu jest odstana woda kranowa. Wystarczy nalać ją do konewki lub butelki i pozostawić na minimum 12 godzin, aby część lotnych związków ulotniła się, a temperatura wyrównała się do pokojowej. Taka woda nie wywołuje szoku termicznego u monstery, na który szczególnie wrażliwe są korzenie.

Jeszcze lepiej sprawdza się deszczówka, przegotowana woda o temperaturze pokojowej lub woda źródlana. Niegazowana woda mineralna może być użyta sporadycznie, w niewielkiej ilości, bo zawarte w niej minerały kumulują się w glebie przy częstym stosowaniu.

Jeśli podlewasz monsterę bardzo twardą wodą, z czasem na powierzchni podłoża i brzegach doniczki mogą pojawić się białe naloty – to efekt nagromadzenia soli mineralnych, które utrudniają korzeniom pobieranie wody. W takiej sytuacji warto przejść na wodę filtrowaną, destylowaną mieszaną z kranową lub deszczówkę, a raz na jakiś czas „przepłukać” podłoże większą ilością miękkiej wody, aby wypłukać nadmiar soli.

Płyn zawsze wlewaj bezpośrednio do podłoża, omijając liście – woda zalegająca w zagłębieniach blaszki sprzyja plamom i chorobom grzybowym. Podczas podlewania unikaj też kierowania mocnego strumienia wody dokładnie w nasadę łodygi przy powierzchni ziemi; stała wilgoć w tym miejscu sprzyja zgniliźnie podstawy pędu.

Do podlewania używaj letniej, miękkiej wody – najlepiej odstanej przez minimum 12 godzin lub deszczówki o temperaturze pokojowej.

Jak doniczka i podłoże wpływają na podlewanie?

Nawet idealna częstotliwość podlewania nie pomoże, jeśli korzenie stoją cały czas w wodzie. Dlatego budowa doniczki i struktura ziemi wprost decydują o tym, czy roślina będzie bezpieczna przy typowym grafiku nawadniania. W praktyce chodzi o dwa elementy: swobodny odpływ nadmiaru wody i odpowiednio przepuszczalne podłoże.

Drenaż i odpływ wody?

Najlepszym wyborem pozostaje doniczka z otworami odpływowymi w dnie, ustawiona na podstawce. Na samym dole warto ułożyć 2–3 cm warstwy drenażu z keramzytu lub potłuczonych fragmentów ceramiki, które zatrzymują nadmiar wody z dala od korzeni. Po podlaniu dobrze jest po 15–20 minutach zlać wodę zebraną na podstawce, aby nie była stale zasysana z powrotem do bryły korzeniowej.

W przypadku dekoracyjnych osłonek bez otworu najbezpieczniejsze jest sadzenie w lekkiej, plastikowej doniczce produkcyjnej z licznymi otworami i dopiero wstawienie jej do osłonki. Można ją oprzeć na kamykach na dnie – nadmiar wody będzie gromadził się poniżej poziomu korzeni, co ogranicza ryzyko przelania monstery.

Materiał doniczki a tempo przesychania

Na to, jak szybko ziemia wysycha po podlaniu, wpływa także materiał samej doniczki. Doniczki z terakoty (gliniane) są porowate i pochłaniają część wody z podłoża, przyspieszając jej parowanie; rośliny w nich posadzone zwykle wymagają nieco częstszego podlewania niż te w pojemnikach plastikowych czy szkliwionych ceramicznych. Z kolei grube, masywne donice plastikowe lub ceramiczne dłużej zatrzymują wilgoć, więc w takich pojemnikach łatwiej o przelanie, jeśli podlewasz „na pamięć”, bez sprawdzania stanu ziemi.

Jakie podłoże ułatwia podlewanie?

Podłoże dla tej rośliny powinno być lekkie, napowietrzone i lekko kwaśne – pH podłoża monstery 5,5–6,5 dobrze odwzorowuje naturalne warunki w lesie tropikalnym. W praktyce sprawdza się mieszanka składająca się w przybliżeniu z 40% torfu ogrodniczego, 30% ziemi uniwersalnej, 20% perlitu lub wermikulitu i 10% kory sosnowej albo chipsów kokosowych. Taka ziemia szybko oddaje nadmiar wody, ale jednocześnie utrzymuje równą wilgotność wokół korzeni.

Na powierzchni można rozsypać cienką warstwę keramzytu – poprawia to wygląd doniczki i w pewnym stopniu ogranicza parowanie, przez co podlewanie jest potrzebne nieco rzadziej. W zbyt ciężkiej, zbitej ziemi woda zalega długo, nawet gdy górne 2 cm są już suche, co utrudnia prawidłową ocenę i sprzyja rozwojowi pleśni na powierzchni podłoża.

Technika podlewania w praktyce

Sposób, w jaki podajesz wodę, jest równie ważny jak to, jak często to robisz. Prawidłowa technika podlewania pomaga rozwinąć silny, zdrowy system korzeniowy i ogranicza ryzyko chorób.

Głębokie podlewanie zamiast częstych „dolewek”

Najzdrowsze dla monstery jest rzadkie, ale głębokie podlewanie. Podczas jednego nawadniania powoli lej wodę tak długo, aż zacznie wypływać dołem doniczki do podstawki – oznacza to, że wilgoć dotarła do głębszych warstw podłoża. Następnie usuń nadmiar wody z podstawki po kilkunastu minutach.

Unikaj podlewania małymi ilościami co kilka dni wyłącznie po powierzchni gleby. Taka praktyka zachęca roślinę do wytwarzania płytkich, słabych korzeni tuż pod wierzchnią warstwą, które łatwo przesychają i są podatne na uszkodzenia. Głębokie podlewanie, przeplatane wyraźnym przesychaniem górnych centymetrów ziemi, sprzyja natomiast rozwojowi mocnego systemu korzeniowego.

Wiek i wielkość rośliny a zapotrzebowanie na wodę

Młode monstery, świeżo ukorzenione lub posadzone do małych doniczek, mają słabiej rozwinięty system korzeniowy i jednocześnie intensywnie rosną. Zwykle lepiej reagują na częstsze, ale umiarkowane podlewanie – ziemia nie powinna całkowicie wysychać na długo, ale też nie może być stale mokra.

Starsze, rozrośnięte okazy w dużych pojemnikach magazynują więcej wody w bryle korzeniowej i podłożu. Takie rośliny często podlewa się rzadziej, lecz jednorazowo nieco obficiej, zawsze pilnując, by między kolejnymi podlewaniami wierzchnia warstwa gleby wyschła na kilka centymetrów.

Odmiany Variegata – podlewanie kolekcjonerskich monstery

Kolekcjonerskie odmiany, takie jak Monstera deliciosa ‘Variegata’ z białymi lub kremowymi przebarwieniami, wymagają jeszcze ostrożniejszego podejścia do wody. Bezchlorofilowe fragmenty liści nie biorą udziału w fotosyntezie, przez co roślina wolniej rośnie i wolniej zużywa wodę. W praktyce oznacza to, że takie okazy lepiej znoszą dłuższe przerwy między podlewaniami i są bardziej narażone na przelanie przy traktowaniu ich jak całkowicie zielonych odmian.

Podlewanie a nawożenie – złota zasada

Podlewanie ściśle łączy się z nawożeniem. Niezależnie od używanego preparatu pamiętaj o kluczowej regule: nigdy nie aplikuj nawozu na całkowicie suchą glebę. Skoncentrowane składniki mogą wtedy poparzyć delikatne końcówki korzeni.

Bezpieczniej jest najpierw delikatnie podlać monsterę czystą wodą, odczekać chwilę, a dopiero potem podać płynny nawóz dla roślin zielonych rozcieńczony zgodnie z instrukcją producenta. W sezonie wegetacyjnym wystarcza zwykle nawożenie co 2–3 tygodnie (przy nawozach płynnych) lub co 4–6 tygodni przy nawozach o bardziej zbilansowanym, długodziałającym składzie.

Wilgotność powietrza, podpory i mikroklimat

Monstera pochodzi z lasów tropikalnych, dlatego oprócz podlewania bardzo ważne są wilgotność powietrza i warunki otoczenia. To one decydują, jak szybko roślina zużywa wodę i jak często musi być ona uzupełniana w podłożu.

Optymalna wilgotność powietrza dla większości domowych okazów wynosi 50–60%. Roślina dobrze znosi też wartości powyżej 60%, o ile zapewnisz lekką cyrkulację powietrza (np. uchylone okno, delikatny ruch z wiatraka). Wysoka wilgotność połączona ze stojącym, ciężkim powietrzem sprzyja natomiast rozwojowi pleśni i chorób grzybowych na liściach.

Stabilna, mocna podpora – palik kokosowy, drabinka czy słup z mchu – nie tylko porządkuje pokrój rośliny, ale także stymuluje rozwój silnych korzeni powietrznych. Te „dodatkowe” korzenie pomagają monsterze pobierać część wilgoci bezpośrednio z otoczenia, dzięki czemu roślina lepiej znosi chwilowe przesuszenia podłoża w doniczce.

Jak rozpoznać przelanie, przesuszenie i gutację?

Nawet przy najlepszych chęciach zdarzają się wpadki z wodą. Tej roślinie częściej szkodzi jej nadmiar niż niedobór, dlatego dobrze znać typowe objawy obu skrajności. Warto też umieć odróżnić gutację, czyli tzw. płacz roślin, od zwykłych kropel wody po zraszaniu.

Objawy przelania i ratunek dla korzeni

Przelany egzemplarz dość szybko sygnalizuje problem: liście matowieją, tracą sprężystość, zwieszają się, a podłoże mimo tego jest stale mokre. Z czasem pojawia się żółknięcie liści monstery między nerwami, a z doniczki może dochodzić lekko kwaśny, nieprzyjemny zapach. To sygnał, że rozwija się gnicie korzeni monstery.

Nadmiernie wilgotne, długo nieprzesychające podłoże przyciąga także szkodniki lubiące takie warunki – m.in. ziemiórki (muszki grzybowe, których larwy żerują w ziemi), a pośrednio również przędziorki czy wełnowce, korzystające z osłabienia rośliny. Im dłużej podłoże jest rozmokłe, tym większe ryzyko, że obok problemów z korzeniami pojawi się również plaga niechcianych gości.

W takim przypadku najlepiej wyjąć roślinę z doniczki, ostrożnie usunąć mokrą ziemię, odciąć nadgniłe fragmenty systemu korzeniowego i posadzić w świeżym, przepuszczalnym podłożu. Nową donicę warto wybrać tylko nieznacznie większą. Po takim zabiegu roślina powinna spędzić około tygodnia bez podlewania, w półcienistym miejscu. Gdyby korzenie były zniszczone niemal w całości, ostatnią deską ratunku jest często pobranie zdrowej sadzonki wierzchołkowej powyżej zgniłej części i ukorzenienie jej w wodzie lub bardzo lekkim podłożu.

Przesuszenie i zbyt suche powietrze

Zbyt rzadkie podlewanie objawia się więdnięciem i zwijaniem liści od brzegów oraz ich stopniowym brązowieniem, zwłaszcza na końcówkach. Z kolei brązowe i kruche brzegi liści to zwykle efekt bardzo suchego powietrza, a nie samego braku wody w doniczce. W takim przypadku zamiast zwiększać dawki podlewania, lepiej podnieść wilgotność powietrza – np. przez ustawienie miski z mokrym keramzytem lub częstsze zraszanie.

Warto wiedzieć, że więdnięcie i zrzucanie części liści przy silnym przesuszeniu to dla monstery forma obrony – roślina w ten sposób zmniejsza powierzchnię parowania, by ograniczyć utratę wody przez transpirację. Nie zawsze da się uratować wszystkie liście, ale przy prawidłowym nawodnieniu nowy przyrost z reguły szybko zrekompensuje te straty.

Silnie przesuszoną bryłę korzeniową należy nawadniać powoli. Sprawdza się delikatne podlanie małą ilością wody, odczekanie, aż ziemia zacznie ją równomiernie wciągać, i dopiero wtedy kolejne, niewielkie porcje. Jednorazowe „zalanie na maksa” suchej jak pył ziemi zwykle kończy się szybkim przelaniem i kolejnym stresem dla rośliny.

Obrzęk liści (oedema)

Innym zaburzeniem, które może pojawić się przy nieprawidłowym podlewaniu, jest tzw. obrzęk liści (oedema). Objawia się on drobnymi, pęcherzykowatymi wypukłościami lub korkowymi, szorstkimi plamkami, najczęściej na spodniej stronie liści. Dochodzi do niego, gdy korzenie pobierają zbyt dużo wody, a roślina – zwykle w chłodnym, ciemnym i bardzo wilgotnym otoczeniu – nie jest w stanie „wypchnąć” jej na zewnątrz przez transpirację.

Przy takich objawach warto ograniczyć podlewanie, poprawić oświetlenie (ale bez nagłego wystawiania na ostre słońce) i zadbać o lepszy ruch powietrza w pomieszczeniu. Same zmiany na liściach są nieodwracalne, ale nowy przyrost, przy lepszej pielęgnacji, będzie już wolny od uszkodzeń.

Gutacja – kiedy monstera „płacze”?

Krople pojawiające się na końcach liści, mimo że nie zraszałeś ich tego dnia, to z reguły efekt procesu zwanego gutacją. Woda wydostaje się przez specjalne struktury – hydatory – gdy roślina ma w podłożu więcej wody, niż jest w stanie wytranspirować przez aparaty szparkowe, a powietrze jest wilgotne. Często zjawisko to nasila się właśnie po obfitym podlaniu.

Sam „płacz monstery” nie jest chorobą, raczej informacją, że gleba jest bardzo wilgotna. Jeśli towarzyszy mu mokre, chłodne podłoże i brak przesychania górnej warstwy, warto wydłużyć odstępy między podlewaniami i zadbać o lepszą wentylację wokół rośliny.

Krople na końcach liści bez zraszania to zwykle gutacja – sygnał, że roślina ma w podłożu nadmiar wody przy wysokiej wilgotności powietrza.

Samonawadnianie i podlewanie przy wyjazdach

Jeśli często wyjeżdżasz lub masz nieregularny grafik, utrzymanie stałego rytmu podlewania może być trudne. W takich sytuacjach pomocne bywają systemy samonawadniające – donice z wbudowanym zbiornikiem wody, szklane kule nawadniające lub specjalne kołki dozujące wilgoć z butelki. Nie zastępują one całkowicie klasycznego podlewania, ale wydłużają odstępy między nim i chronią roślinę przed skrajnym przesuszeniem, gdy nie ma Cię w domu.

Bezpieczeństwo w domu – monstera a dzieci i zwierzęta

Choć monstera jest popularną i efektowną rośliną domową, warto pamiętać, że zawiera kryształy szczawianu wapnia, działające drażniąco po spożyciu. Dla małych dzieci i zwierząt domowych może to oznaczać podrażnienie jamy ustnej, ślinotok lub ból brzucha po pogryzieniu liścia czy ogonka. Podczas ustawiania doniczek i planowania podlewania dobrze jest więc zadbać, aby roślina znajdowała się poza bezpośrednim zasięgiem ciekawskich pupili i najmłodszych domowników.

Przy dobrze dobranej częstotliwości podlewania, przepuszczalnym podłożu, doniczce z odpływem i uwzględnieniu warunków otoczenia nawet duży okaz może rosnąć w jednym miejscu przez wiele lat, produkując kolejne, coraz większe liście z wyraźnymi perforacjami.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jak często należy podlewać monsterę w ciepłych miesiącach wiosennych i letnich?

W tym okresie roślinę nawadnia się zazwyczaj co 7–10 dni, dopasowując częstotliwość do panujących upałów. Przed kolejnym podaniem wody należy upewnić się, że wierzchnia warstwa ziemi zdążyła przeschnąć.

W jaki prosty sposób można zweryfikować, czy roślina wymaga już nawodnienia?

Wystarczy wsunąć palec w ziemię na głębokość około 3–4 centymetrów lub podnieść doniczkę, by ocenić jej ciężar. Lekka doniczka oraz sucha, sypka gleba to wyraźne sygnały, że czas na podlanie.

Jaka woda będzie najlepsza do podlewania monstery?

Najlepiej używać miękkiej wody o temperaturze pokojowej, na przykład deszczówki lub kranówki odstawionej na przynajmniej 12 godzin. Dzięki temu uniknie się szoku termicznego korzeni oraz ograniczy wpływ szkodliwego chloru.

Co oznacza zjawisko, gdy na końcach liści monstery gromadzą się krople wody?

To gutacja, która pojawia się, gdy roślina ma w ziemi zbyt dużo wilgoci, której nie nadąża odparować przez liście. Jest to dla nas sygnał, aby wydłużyć przerwy między kolejnymi podlewaniami.

Czy kolekcjonerska odmiana Monstera 'Variegata’ potrzebuje tyle samo wody co zielona wersja?

Odmiany o jasnych liściach rosną wolniej, przez co wykazują mniejsze zapotrzebowanie na wodę. Powinno się je podlewać rzadziej, gdyż są o wiele bardziej podatne na przelanie.

Redakcja mebledospania.pl

Zespół redakcyjny mebledospania.pl z pasją odkrywa świat domu, budownictwa i ogrodu. Dzielimy się naszą wiedzą, by każdy mógł stworzyć swoje wymarzone wnętrze i otoczenie. Skupiamy się na tym, by nawet najbardziej złożone tematy były zrozumiałe i inspirujące dla wszystkich.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?